sobota, 11 maja 2013

9.„Umówiłabyś się ze mną?”


20 luty 2013 rok.


Bardziej wtuliłam się w ciało Stylesa i zacisnęłam powieki, mając nadzieję, że sen znowu nadejdzie. Mlasnęłam zirytowana, kiedy moje starania poszły na marne. Uniosłam powieki do góry i spojrzałam w górę. Uśmiechnęłam się delikatnie, widząc śpiącego chłopaka. Wyglądał tak bezbronnie i uroczo. Z jego lekko otwartych ust wydobywały się ciche chrapnięcia i ciepły oddech. Delikatnie, tak aby go nie obudzić, wyspowodziłam się z jego uścisku. Podeszłam do szafy, z której wyjęłam ciuchy, a następnie udałam się do łazienki. Zdjęłam z siebie wczorajsze ubrania i weszłam do kabiny prysznicowej. Odkręciłam kurek, a po chwili ciepłe krople wody, obmywały moje ciało. Po dość długim prysznicu, wyszłam z kabiny. 
Wytarłam swoje ciało miękkim ręcznikiem i nałożyłam na siebie granatowy sweter, getry z wzorem panterki oraz czarne trampki. Rozejrzałam się po pokoju w celu znalezieniu Harry’ego lecz nie było go. Wyszłam z pokoju po czym przebyłam salon aż w końcu doszłam do kuchni. Usiadłam na krześle obserwując mojego przyjaciela, który stał do mnie tyłem i robił śniadanie. Miał na sobie tylko obcisłe, czarne rurki. Mięśnie jego pleców napinały się, kiedy wykonywał jakikolwiek ruch. 

-Cześć Franky.-Spojrzałam na twarz Harry’ego, kiedy obrócił się przodem w moją stronę.
Uśmiechnęłam się w odpowiedzi na jego przywitanie. Chłopak postawił przede mną, na stole talerz z kanapkami oraz kubek z ciepłą herbatą. Zamknęłam oczy, kiedy poczułam jego miękkie wargi na moim rozgrzanym policzku. Z jego ust wydobył się cichy pomruk zanim zajął miejsce naprzeciwko mnie.
-Co będziesz dziś robić?-Spytał.
-Umówiłam się z Niallem.
-Z Niallem?-Spojrzał na mnie podejrzliwie. Czułam się jak nastolatka przyłapana na pocałunku ze swoim pierwszym chłopakiem przez rodziców.
Pokiwałam głową, degustując kanapki, które zrobił. W ciszy jedliśmy śniadanie. Każde z nas było pogrążone we własnych myślach. Wciąż zastanawiałam się czy dobrze postąpiłam mówiąc Harry’emu o mojej przeszłość. Mówiąc mu to wszystko czułam się dobrze. Wiedziałam, że mnie rozumie. Nie musiał mnie pocieszać, on po prostu chciał mnie zrozumieć. Ufam mu. Jest dla mnie ważny mimo tego, że nie znamy się jakoś specjalnie długo.
-Cześć, Harry.-Usłyszałam zaspany głos mojej starszej siostry.
Harry spojrzał na mnie zdziwiony ale po chwili odpowiedział na przywitanie brunetce. Kate nawet na mnie nie spojrzała. Udawała, że w ogóle mnie nie ma. Zachowywała się jak rozwydrzony bachor, a przecież ma te cholerne dwadzieścia siedem lat. Mogłaby porozmawiać ze mną na osobności i pozwolić mi to wszystko wytłumaczyć. Ale, nie. Ona zawsze wie najlepiej.
-Pójdę już.-Z moich rozmyślań wyrwał mnie zachrypnięty głos Stylesa.
Podniosłam się z krzesła i wpadłam w ramiona bruneta. Chłopak mocno przytulił mnie do swojego ciała, delikatnie pocierając dłonią moje plecy. Po chwili puścił mnie i żegnając się wcześniej z Kate, opuścił dom. Wywróciłam oczami, widząc gniewne spojrzenie Kate. Posprzątałam po śniadaniu, a następnie udałam się do salonu. Położyłam się na kanapie i zaczęłam grać w gierkę na telefonie. Uroczy, galaretowy stworek skakał do góry za każdym razem, kiedy ruszyłam telefonem dopóki telefon nie zawibrował w moich dłoniach. Wyłączyłam gierkę i otworzyłam wiadomość.
 Od: Niall
Hej Nao! Czekam na ciebie przed domem Xx.
Szybko wstałam z kanapy po czym ruszyłam do przedpokoju. Nałożyłam na siebie czarny płaszczyk i do kieszeni włożyłam telefon.

Gotowa wyszłam z domu, a moim oczom ukazał się Niall. Chłopak ubrany był w dresy i sweter z cyfrą trzy, a wszystko w odcieniu szarości. Na dworze było dość ciepło. Śnieg praktycznie zniknął z chodników, ukazując zgniłozieloną trawę. Uśmiechnęłam się do Horana i przytuliłam go na powitanie.
-Pojedziemy moim samochodem bo to dość daleko, okey?-Skinął na samochód, który stał po drugiej stronie ulicy.
-Jasne.-Uśmiech nie znikał z moich ust.
Blondyn chwycił mój nadgarstek i zaczął ciągnąc w stronę auta. Otworzył przede mną drzwiczki i zaczekał aż zajmę miejsce pasażera. Zapięłam pas bezpieczeństwa, rozglądając się przy tym po wnętrzu samochodu. Panował tu lekki bałagan. Na tylnym siedzeniu leżała czarna bluza oraz parę pustych butelek po napojach energetycznych, sokach oraz papierki. Po chwili jechaliśmy już w stronę domu Biebera.
                                                           *
Całą trójką siedzieliśmy na skórzanej kanapie i wpatrywaliśmy się w ekran plazmowego telewizora. Chłopacy grali w jakąś strzelankę na Xboxie, kiedy ja dopingowałam ich, popijając co chwila colę z puszki. U Justina byliśmy już dobre trzy godziny ale wciąż mieliśmy pomysły jak spędzić razem czas. Dowiedziałam się paru rzeczy o życiu prywatnym gwiazdora. Gołym okiem widać, że jest bardzo przybity z powodu rozstania z Seleną Gomez. Naprawdę ją kochał. Zerwali z powodu diametralnej zmiany jaka zaszła w zachowaniu Justina. Chłopak zaczął sięgać po narkotyki i tym podobne rzeczy. Tłumaczył się tym, że to popularność go zniszczyła. Ale mimo wszystko chciał z tym skończyć.
-Ja pierdole.-Mruknął Justin, kiedy jego postać została zabita.-Do dupy jest ta gra.
-Bo przegrywasz?-Zaśmiał się Niall.
-Och, przymknij się.-Trącił go żartobliwie w ramię.
-Jak dzieci.-Westchnęłam.
-Śmieszne.-Nawet nie spostrzegłam, kiedy Bieber uderzył mnie poduszką w twarz.
-Spokojnie królewno.-Zaśmiał się szatyn.-Zrobimy coś do jedzenia?
Wraz z Niallem ochoczo przytaknęliśmy głowami. Całą trójką udaliśmy się do kuchni, która była połączona z salonem. Usiadłam na blacie i zaczęłam wpatrywać się w poczynania Nialla i Justina. 
Najwidoczniej nawet ugotowanie makaronu sprawiało im trudności.
 Po dość długim gotowaniu i śmianiu się, udało im się przyrządzić makaron w sosie serowym. Zasiedliśmy w salonie na kanapie gdzie spożywaliśmy nasz posiłek. Odstawiłam już pusty talerz na stolik i wzięłam w dłonie puszkę coli. Krzyknęłam, kiedy gazowany napój oblał cały mój sweter. Głośny śmiech chłopaków jeszcze bardziej mnie zirytował. Posłałam im zabójcze spojrzenie po czym udałam się do łazienki.

-Ja tego nie piję.-Zaśmiał się Justin.
-Ja też nie.-Również się zaśmiałem.-Lubisz ją?
-Jasne, jest w porządku.
Pokiwałem głową, słysząc jego słowa. Tyle, że miałem namyśli czy mu się podoba. Jakby nie patrzeć jest teraz singlem tak samo jak Nao. Jest jeszcze Harry, który ma szczególną więź z Elev. Czasami sam zastanawiam się co tak naprawdę między nimi jest.
-A podoba Ci się?-Zadałem następne pytanie.
-Jest bardzo atrakcyjna. Więc można powiedzieć, że mi się podoba.
-Ale wiesz, że jest jeszcze Harry, nie?-Spytałem.
-Tak, wiem.
Nagle do salonu weszła Naomi. W rękach trzymała granatowy sweter. Na sobie miała koszulkę w paski. Uśmiechnęła się do nas, co spowodowało, że ciśnienie mi podskoczyło. Mi również podobała się Naomi. Była piękna. Zielone oczy, dołeczki w policzkach, idealna figura, wspaniały charakter. Jedyną rzeczą jaka mi się nie podobała to, to, że była flirciarą. Lubiła imprezy, alkohol i facetów.
-Muszę już iść.-Powiedziała, nakładając płaszcz.
-Ja też już będę się zbierał.
Wraz z Nao pożegnałem się z Justinem po czym wyszliśmy z domu. Wsiedliśmy do mojego samochodu, a następnie odjechaliśmy. Przez całą drogę zerkałem na blondynkę. Pisała coś w telefonie, uśmiechając się przy tym. Wiedziałem, że pisze z Harrym. Tylko on umiał pisać całymi godzinami sms-y. Zastanawiałem się czy mam u niej szansę. Może warto spróbować? Przecież nic nie stracę. W końcu byliśmy na miejscu. Obydwoje opuściliśmy samochód i stanęliśmy przed naszymi domami.
-Nao?-Zagadnąłem.
Dziewczyna spojrzała na mnie, uśmiechając się szeroko. Wyglądała jak anioł. Z resztą ona zawsze wygląda jak anioł.
-Umówiłabyś się ze mną?-Spytałem niepewnie.
Jej twarz wyrażało zdziwienie. Zmrużyła oczy jakby nie docierało do niej to, co do niej powiedziałem. Może zrobiłem sobie niepotrzebne nadzieje? Może nie powinienem wcale o to pytać?
-Dam Ci znać.
Poczułem ulgę słysząc jej melodyjny głos. Uśmiechnęła się do mnie nieśmiało po czym udała się do domu. Kąciki moich ust dobrowolnie uniosły się do góry. Jej słowa dały mi nadzieję. Może jednak coś z tego będzie?


Rozdział dodałam wcześniej dlatego, że później nie będzie mnie w domu i nie będę miała go jak dodać. Muszę przyznać, że ten rozdział dość ciężko mi się pisało ale nie robiłam tego z przymusu-nie. Naprawdę starałam się aby wszedł jak najlepszy ale chyba nie do końca mi się udało. I co myślicie o Niallu? Myślicie, że Naomi się z nim umówi? Przepraszam, że Justina nie było aż tak dużo. Jeżeli będziecie chcieli to napisze jeszcze o nim jakiś rozdział :))
Pozdrawiam Goferkowaa <3

14 komentarzy:

  1. Świetny rozdział. Naomi i Niall? Może coś z tego będzie. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja cie, ta Naomi to ma powodzenie: Harry, Niall, Justin i może jeszcze Zayn? Genialny rozdział, jak zawsze♥ Czekam z niecierpliwością na kolejny :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się porobiło:)
    Niall chyba coś poczuł do Naomi, tylko czy nie pomylił tego ze zwykłą sympatią?
    Bardzo podobała mi się scenka z Harry`m...
    Ach te opinające się rurki;D
    Aż zaczęłam to sobie wszystko wyobrażać xd
    Świetny rozdział, już nie mogę doczekać się kolejnego<3
    Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Oł maj gasz. Hah Naomi ma branie :D Lol, Harry, Justin i jeszcze Niall *o* Nieźle. OMOMOMOMO Harry w obcisłych rurkach 8.8 Mom, please xd Nie napiszę dziś nic długiego, bo, iż, ponieważ nie mam pomysłu na oryginalny komentarz, więc wybacz :c Świetny, kocham i czekam na następny ♥ //Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG
    Harry i jego rurki! Padłam i leżę!
    Współczuję trochę Naomi, w sensie, jak tylu do niej rwie, to z tego zawsze robią się problemy, ale cóż... Powodzenia Hazz!
    L.

    OdpowiedzUsuń
  6. łał ;)
    sporo osob zakochało się w niej ;)
    Mam nadzieję, że wybierze Harrego. ;)
    Cudowny rozdział;* < 33

    OdpowiedzUsuń
  7. Justin, Justin, Justin, Justin! *o* Haha, wreszcie mój kochany Justin. Dziwne, nie jestem Belieber... : o
    Naomi & Niall? Hmm, fajny pomysł. Dobrze, że nie wszystko kręci się wokół Harry'ego i Naomi. ^^ Opowiadanie robi się coraz ciekawsze i spokojnie mogę powiedzieć, że ten rozdział jest bardzo udany. No świetny, no. Ach, ta nasza Nao, ma powodzenie. W sumie może coś wyjść z tego spotkania, ale to zależy od Ciebie. Liczę, że będzie częściej widywać się z Juss'em, bo mogą zostać dobrymi przyjaciółmi. ^^ Cieszę się, że opowiedziała o sobie Harry'emu.
    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału.
    Pozdrawiam i weny życzę. ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeju *.* Swietny.Ma branie ta nasza Nao ale nie bylabym taka pewna ze to tak dobrze.Bedzie sie komplikowalo ale to dobrze bo bedzie zwrotow akcji. Ja bym chciala wiecej Justina ale cos wiecej niz przyjazn miedzy nimi xd. Niall i Naomi spoko ale kibicuje Justinowi! :D jak dla mnie z Harry i Naomi powinna byc przyjazn ale zrobisz jak uwazasz C;
    Jeszcze raz dziekuje za ostatnie zyczeniam.Pozdrawiam i zycze weny <3 //Anastazja

    OdpowiedzUsuń
  9. Omg. To jest cudowne! Według mnie Nao powinna odmówić Niallowi... I umówić się z Harrym. A jak już będzie z Harrym, to na jakiejś imprezie niech się upije i prześpi się z Niallem :D to by było fajne :D
    Powodzenia w następnych rozdziałach i niech będą tak samo świetne jak ten
    Much love :******

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj,
    jeśli interesuje Cię pisanie "na poważnie", chcesz doskonalić swój warsztat, być może wydać pierwszą książkę zap­raszam ser­decznie do dołącze­nia do Klu­bu Młodych Pi­sarzy lub Klu­bu Kreatyw­ne­go Pi­sa­nia. Więcej in­for­mac­ji tu­taj: http://www.literaryartinstitute.com/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE. JA MÓWIĘ NIE. Niall wycofaj się. Przyjmij porażkę na klatę i daj sobie siana. Ona musi być z Harrym. Są sobie przeznaczeni. Znaczy... ja tak uważam. I pomimo tego, że Niall jest uroczy słodziutki i w ogóle, Harry wygrywa ten pojedynek. Mam nadzieję, że Nao jednak się z nim nie umówi. :c Jestem zła, okropna, poniosę za to karę, ale ten Harry...
    Jezuuu, jak ta Kate mnie wkurza. Gdybym była na miejscu Naomi przyłożyłabym jej w twarz. Co za okropna dziewczyna! 27 lat, a zachowuje się jak dziecko.
    Tak, już, ogarniam emocje.
    Jest świetnie, jak zawsze. Powinnaś już wiedzieć, że uwielbiam jak piszesz. <3
    Czekam na kolejny. I Niall.. znajdź sobie inną, chłopie. :c

    Zapraszam na drugą część trzeciego rozdziału - http://ohwilliamsburg.blogspot.com (:

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, super, super i jeszcze raz super. Coś czuję, że Niall trochę namąci, ale to fajnie xP.
    Nominowałam cię do Liebster Award, więcej info znajdziesz u mnie na middle-of-my-heart.blogspot.com
    Wstawiaj szybko następny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurde, jakie świetne opowiadanie . Justin, Niall , Harry pierwszy raz widzę takie połączenie . Zaskoczyło mnie to pozytywnie :D Nie wiem jak ty to robisz ale piszesz tak, że chce się to czytać i czytać! Boże naucz mnie tak świetnie pisać! Nie no jestem zachwycona, dawno nie czytałam czegoś takiego. Strasznie mi się podoba. :) Proszę napisz mi jak pojawi się nowy rozdział :) Pozdrawiam :* ( http://selectrightdirection.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  14. O nie, Niall będzie mieszał! Chociaż może to być ciekawe :) Ja ją tam widzę w połączeniu z Harrym. No i ta jej siostra... Oj, lece czytać dalej :D

    Liv. / www.got-to-be-you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Czytelnicy